Poranek rozpoczęliśmy od intensywnego treningu z niezastąpioną Sensei Mają Tym razem czekały na nas stacyjki, które dały wszystkim porządnie w kość – ale uśmiechy nie schodziły z twarzy!
Pogoda niestety nie sprzyjała plażowaniu , ale nie poddaliśmy się! Wybraliśmy się na spacer wokół jeziora – bo my nigdy nie leniuchujemy!
Do naszej ekipy dołączył dziś Shihan Paweł który niemal od razu po przyjeździe poprowadził świetny trening skupiony na kopnięciach
A na koniec dnia – coś dla ducha! Wspólne karaoke dostarczyło mnóstwo śmiechu i emocji – wielu naszych karateków odkryło w sobie prawdziwe muzyczne talenty!
Jesteśmy zmęczeni, ale szczęśliwi – jutro kolejna dawka treningów i przygód!