Śnieg + karate = udany obóz
Razem z UKS „Sanchin” ruszyliśmy w kolejny dzień naszej zimowej, karateckiej przygody i… działo się naprawdę sporo! 

Od samego rana na stoku spotkali się Starzy Wyjadacze, Mistrzowie Stoku oraz bohaterowie kategorii „pierwszy raz, ale odważnie” 

Były szybkie zjazdy, wolniejsze zjazdy, kontrolowane upadki oraz takie, o których lepiej nie mówić, tylko się śmiać 

Pogoda? Wymarzona!
Lekki mrozek szczypał w nosy, piękne słonko grzało morale, a fantastyczna atmosfera sprawiła, że nawet śnieg wydawał się bardziej miękki 

Kiedy nogi już lekko mówiły „dość”, przyszedł czas na wspólny trening 
A na zakończenie dnia – prawdziwa wisienka na torcie: gimnastyka szarych komórek 

Tu dopiero wyszło, jak kreatywną, pomysłową i błyskotliwą mamy młodzież! Pomysł gonił pomysł, śmiech gonił śmiech, a energii dalej jakby nie ubywało 
A to jeszcze nie koniec!
Jutro ciąg dalszy atrakcji…

































